Tuesday, November 25, 2008
Paryz
To urocze miasto. Niezależnie od tego dokąd pójdziesz znajdziesz coś ładnego, ale musisz być w dobrym nastroju, bo kiedy jesteś w złym humorze to zauważysz wszystko co jest kompletnym przeciwieństwem milego. Na przykład centrum miasta jest super, muzea mają świetne wystawy, sklepy wygladaja bardzo ladnie tak samo jak i budynki, ale gdy tylko się oddalisz od centrum zobaczysz, że za każdym razem gdy paryżanie umyją podłogi w sklepie lub na klatce schodowej swojego bloku, to wlewają brudna wodę na ulice. Kilka razy z samego rana, kiedy byłam jeszcze w pół śnie i pędziłam na uniwersytet poślizgnelam się na mokrym chodniku i prawie upadlam. Po uporaniu się z pułapka chodnikową, dostajesz się do upragnionego metra. To niezwykle osiągnięcie technologiczne ma pomagać nam w szybszym przemieszczaniu się. No i tutaj jest pies pogrzebany… Metro szybciej działa niestety tylko w 80%, ponieważ dość często pociag po prostu stoi w związku z jakaś awaria a pasażerowie są uwięzieni w ciemnym tunelu czekając na to aż pociąg wreszcie ruszy dalej. 2 tygodnie temu spędziłem 15 minut czekając na pociąg który się w magiczny sposób popsuł w połowie swojej trasy. Problem polega na tym, że jeśli nawet chcesz zmienić linię czas który musisz stracić na powrót do właściwego przystanku i zmiany linii na właściwą będzie większy niż jakbyś po prostu czekal. W tym samym metrze które tak jest chwalone na świecie śmierdzi jak cholera. Poważnie powinni coś z tym zrobić, ponieważ jest to nie do zniesienia. W Polsce mamy jedna linie metra ale jest o niebo lepsza niż to co jest w Paryzu. tTo wszystko sprawilo ze tutaj po pewnym czasie zaczełem się czuć jak kreskówka Mario, który musi przeskakiwać przeszkody na swojej drodze. Ale Mario może też zdobywać dodatkowe punkty w różnych fajnych miejscach czyli jak tutaj uciekasz od mokrych chodników, walczysz z dusznym metrem ale możesz też iść zwiedzać śliczne miejsca. Patrząc na pozytywna stronę tego miasta można na przykład odwiedzić Luwr. W tym znanym muzeum można zobaczyć Mona Lisę i oczywiście wspaniałe rzeźby. Luwr jest tak duży, że nie byliśmy w stanie zobaczyć wszystkiego na raz, więc planujemy tam wrócić aby dokończyć zwiedzanie.
Do tej pory udało mi się zrobić takie zdjęcia: Louvre. Blisko Louvre’u Warto zobaczyć Petit i Grand Palace. Jeszcze nie byliśmy w Grand Palace, ale udało nam się odwiedzić Petit Palace już dwa razy. Budynek jest śliczny, z ogrodem wewnątrz, mała cafeteria a w środku wystawione jest całkiem sporo słynnych obrazow. Ostatnio obok obrazów Moneta, Cezanne’a lub Renoir’a można było także zobaczyć wystawę zdjęć mody. Wystawa moim zdaniem była super, więc mamy trochę zdjęć z środka
które możesz zobaczyć zaglądając tutaj.


